Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
lunoliel
Nasza szkoła jest przyrządem do tortur. Co z tego, że statystycznie wypadamy lepiej w testach. I te gadki „Och, w Szwecji w USA, jest niższy poziom”. Czego? Szczęścia dzieci? Wiemy o nauczaniu, mózgu tyle, że powinniśmy mieć XXI wieczne metody, a stosujemy średniowieczne. Polska zaczyna się od szkoły i na niej kończy się najczęściej nasz rozwój intelektualny, moralny. Hołota ma klepać paciorki zamiast myśleć, ma klepać po plecach wybitnych idiotów rządzących krajem. Nasza szkoła taśmociąg udręki zwieńczony maturą i pojebstwem. Przejść szkołę, jak ścieżkę zdrowia i skończyć z powybijanymi na całe życie zębami. Nauczyciele, niewiele mogą. Wybitnie zdolne dzieciaki się uchowają, reszta na przemiał. Jesteśmy bydłem karmionym sieczką wiedzy, rażonym prądem w klasach.
Zamiast pomnika małego powstańca, pomnik polskiego ucznia idącego na rzeź oświaty. A pisarze i czytelnicy zagonieni do zwierzęcych boksów, tyle jesteśmy warci. gdy nauczymy się czytać i pisać. Podziw budzą tłumy szturmujące targi książki. Skąd się biorą? Dzięki niesamowitym ludziom z bibliotek? Wybitnym nauczycielkom i -lom? Pasji, której żaden program oświatowo-polityczny nie zdepcze? To daje nadzieję, jeszcze Polska nie zginęła póki my myślimy o czymś więcej niż żłób, o kimś więcej niż my sami.
— Manuela Gretkowska
Reposted frompierdolony pierdolony viaapatyczna apatyczna

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl